ZŁOŚĆ
PIĘKNOŚCI SZKODZI
Siedziałam
na łóżku i przeglądałam nowe czasopisma, kiedy nagle usłyszałam wrzaski
wydobywające się z pokoju naprzeciwko. Zrezygnowana stanęłam i udałam się za krzykiem.
Otwarłam drzwi i popatrzyłam się na chłopaka, który leżał na kanapie ze
słuchawkami na uszach. Myślałam, że coś mnie trafi, a moje bębenki tego nie
wytrzymają. Zdjęłam mu słuchawki, czekając, aż przestanie się wydzierać.
- Mam
nadzieję, że to nie był twój śpiew? – zapytałam się sarkastycznie chłopaka,
jednak on nic nie odpowiedział tylko złapał mnie za dłoń.
- Skarbie,
nie martw się ja tylko chciałem zwrócić twoją uwagę, abyś tutaj przyszła, bo
chcę ci coś powiedzieć. Na pewno się nie zgodzisz, ale warto spróbować.
Pójdziesz ze mną na Tour Star? – zatkało mnie. Znowu ta sama propozycja. Czy
ludzie nie mają ciekawszych zajęć, tylko chodzenie na takie nudzące widowiska?
- Sory, ale
ktoś mnie już tam zaprosił, jeśli chciałeś ze mną iść to mogłeś się trochę
pośpieszyć - zadowolona udałam się z powrotem do swojego pokoju.
Nie mogłam
uwierzyć w to co się stało. Było mi trochę szkoda jego, ale co ja na to
poradzę, że Nicole zaprosiła mnie pierwsza, przecież nie powiem jej teraz, że
ktoś inny mnie zaprosił i wolałabym z nim iść. Jednak nie chcę, żeby sobie
pomyślał, że mi na nim zależy albo że się w nim zakochałam.
Po godzinach
oglądania śmiesznych filmików na You Tube udałam się na wspólny rodzinny obiad
wraz z nowym współlokatorem. Przez cały ten czas przy stole nie pisnęłam ani
słowa. Siedziałam spokojnie przełykając powoli jedzenie i popijając je sokiem
pomarańczowym. Nagle usłyszałam głos ojca skierowany w moją stronę.
- Co tam u
ciebie, słonko? Wszystko w porządku? – zapytał się nabierając na widelec
kawałek steku.
- Tak. Idę
za tydzień z Nicole na Tour Star i zastanawiam się co na siebie ubrać.
Przydałoby mi się coś nowego – powiedziałam z nadzieją, że John da mi
pieniądze.
Nagle
usłyszałam cichy śmiech Zayna. Popatrzyłam się w jego stronę, a ten wyglądał
tak jakby zaraz miał wybuchnąć śmiechem.
- Coś nie
tak? – zapytałam się zdziwiona zachowaniem chłopaka.
- No trochę
przesadzasz, pewnie w każdym ciuchu byłaś tylko raz. Uwierz mi, że nikt nie
zauważy jak ubierzesz się w to samo co rok temu.
Zaczęłam się
sztucznie śmiać.
- Ale to już
nie jest modne, matole! To, że ty chodzisz codziennie w tym samym stroju, to
nie oznacza, że ja mam.
Zayn Malik
nic nie odpowiadał, chociaż słowa cisnęły mu się z ust.
Kiedy
wszyscy się rozeszli się po zjedzonym posiłku zostałam i postanowiłam pomóc w
sprzątaniu, bo i tak niczego ciekawszego nie miałam do roboty. W pewnym momencie
usłyszałam pukanie do drzwi, poszłam je otworzyć i zobaczyłam czwórkę
chłopaków, którzy wyglądali mi na trochę znajomych.
- W czym
mogę pomóc?
-
Przyszliśmy do naszego przyjaciele Zayna, który tutaj mieszka. Byliśmy umówieni
– odpowiedział jeden z nich, który miał blond włosy i duże niebieskie oczy.
- Ale ja was
nie znam, a po pierwsze nie słyszałam, żeby ktokolwiek miał przychodzić, więc
wynocha! – powiedziałam chamsko zamykając przed ich nosami drzwi.
Gdybym nie
była poddenerwowana sytuacją z mulatem, pewnie nie byłabym, aż taka wredna. Od
obiadu chodzę jak na szpilkach i mało co nie zbiłam talerzy niosąc je do
kuchni. Najlepiej byłoby gdybym się przespała i chyba tak zrobię.
Po dwóch
godzinach drzemki udałam się do salonu, gdzie chłopacy śpiewali jakąś piosenkę.
Po chwili zorientowałam się, dlaczego oni wydawali mi się tacy znajomy.
Widziałam ich raz w teledysku do piosenki „What makes you beautiful”. Ale to
było dawno, a teraz jest mi głupio. Jak ja mogłam ich wszystkich tak
potraktować. Moje policzki się zarumieniły i zdenerwowana przewróciłam
niechcący wazon. Chłopcy odwrócili się w moją stronę, a ja chciałam zapaść się
pod ziemię.
- Wszystko w
porządku – przybliżył się w moją stronę Zayn. Gdy na niego patrzyłam było mi
wstyd. Jak ja mogłam go tak traktować? Ale nie byłam przecież tego świadoma, że
są oni najpopularniejszym boys-bandem.
- Ta.. ta…
tak – zaczęłam się jąkać. – Po prostu jest mi słabo i nie czuję się najlepiej.
Skłamałam i
pobiegłam do gabinetu swojego ojca mając nadzieję, że on mi to wszystko
wyjaśni. Lecz go nie było, na stole leżał tylko list na którym pisało „Dla
Julii”. Otworzyłam go i zaczęłam uważnie czytać.
Muszę wyjechać na weekend w sprawach
biznesowych. Mam nadzieję, że sobie poradzisz i będziesz miała na oku Zayna.
Chociaż z tego co widać nie polubiliście się mam nadzieję, że wasza relacja
szybko się zmieni. Jeśli będziesz chciała możesz zaprosić do siebie Nicole. No
i bym zapomniał po prawej stronie w górnej szufladzie zostawiłem pieniądze.
Więc kup sobie coś ślicznego, żeby wszystkim z wrażenia szczęki opadły.
Przesyłam
buziaczki.
Tata.
Musiał
wyjeżdżać właśnie w tym momencie kiedy miałam zamiar, żeby coś mi wyjaśnił. Może
porozmawiam z Malikiem. Albo nie. Wolę nie ryzykować wyśmianiem z jego strony. Najlepiej
wrócę do salonu i przeproszę ich wszystkich za swojego zachowanie. Nie chcę,
żeby uważali mnie za jakąś niezrównoważoną kobietę, bo taka nie jestem.
Poszłam do
salonu i przeprosiłam ich. Myślałam, że mi nie wybaczą, a tu tak po prostu mi
odpuścili. Byłam w szoku, a jeszcze w większym będzie Nicole, kiedy dowie się
kto był w moim domu. Ona uwielbia gwiazdy i ma prawie wszystkich autografy oraz
zdjęcia. Nic dziwnego, że tak bardzo chce iść na to Tour Star.
***
Ps: Dziękuje wszystkim za komentarze pod ostatnim postem.
Super rozdział :D czekam z niecierpliwością na nowy :)
OdpowiedzUsuńŚwietny jak zawsze:-D kiedy kolejny? ;-)
OdpowiedzUsuńAchhh, jest i kolejny :D
OdpowiedzUsuńW końcu się polubili! I zna już całą resztę, cieszę się z tego faktu niezmiernie :D
Kiedy kolejny ? :)
Pozdrawiaamm, Anne ;)
o rany super. nie no mega ;D
OdpowiedzUsuńczekam na NN i zapraszam na nowy rozdział http://hue-hue-1d.blogspot.com/ ;D
szykuje sie nieźle :D :D
OdpowiedzUsuńszmaragdowytalizman.blogspot.com
Swietnie bardzo mi sie podoba:*
OdpowiedzUsuńNieźle się zapowiada :D
OdpowiedzUsuńhe, miałam napisac - zapraszam na 4 szmaragdowytalizman.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuńZostajesz nominowana do Liebster Award. Więcej informacji u mnie:
OdpowiedzUsuńhttp://opowiadankoonedirection.blogspot.com/
hej.. chciałam poinformować że pojawił się 1 rozdział.. zapraszam http://nowe-zycie-z-one-direction.blogspot.com/2012/12/wprowadzenie.html#comment-form
OdpowiedzUsuńprzepraszam zły linkhttp://nowe-zycie-z-one-direction.blogspot.com/2013/01/rozdzia-1.html
OdpowiedzUsuńKiedy kolejny rozdział???? :-D
OdpowiedzUsuń